No i jestem znowu w Polsce

Pierwsze odczucie po wyjściu z samolotu - przyjemne ciepło

Na pogodę w Danii nie mogę narzekać bo było słonecznie i bezdeszczowo (jedynie pierwsze dwa dni były pochmurne) jednak wiatr robi swoje i nawet jeśli świeci słońce odczuwalna temperatura jest niższa. Ale udało nam się nawet trochę opalić
Powiem Wam że Dania jest bardzo uporządkowanym i spokojnym krajem i trochę już tęskniłam za tym naszym rozgardiaszem. Tam jest jakoś tak hmm ....pusto. Tutaj jak o 7 rano wychodzę do pracy to już coś się dzieje, ktoś idzie z psem, ktoś po bułki, sąsiedzi wyjeżdżają do pracy. A tam przez cały tydzień nie spotkaliśmy żadnych sąsiadów

Wyprawy do centrum Kopenhagi nam to zrekompensowały (mieszkaliśmy pod miastem)- to miasto tętni życiem! W tygodniu przygotuje dla Was fotorelację, a na razie wrzucam kilka zdjęć z telefonu - o taki mix rzeczy które mi się spodobały i spontanicznie postanowiłam je uwiecznić
Mam nadzieję że Wasza majówka była również udana

Jutro już ostatni dzień - ale dla mnie bardzo wyjątkowy

Będę starsza o kolejny rok
Zmykam spać bo jestem wykończona a Was zostawiam ze zdjęciami
Morza i tego koloru będzie mi brakowało przez kilka następnych miesięcy
W Kopenhadze można przymierzyć słynne Lity nie wchodząc nawet do sklepu - nie skorzystałam - chyba nigdy się nie przekonam do tych butów
Za to lordsy od Cambella mnie urzekły!
Luksus na wyciągnięcie ręki - tylko w portfelu braki
Boskie!
Pyszne smoothie i etykietki z pomysłem
Podczas rejsu po Kopenhadze - to miało być nasze wspólne zdjęcie ale trochę ucięłam mojego M. - samolub ze mnie
-
amnezja69:
-
Colourful Leopard:
-
Magdalena Rogowska:
Pokaż wszystkie (19) ›